Zapomnij o barterze jeśli naprawdę chcesz mieć wysokie zyski!

utworzone przez | sty 8, 2013 | Biznes | 11 Komentarze

Ostatnio rozmawiałam z jedną z uczestniczek mojego szkolenia „Biznes z Duszą”, która zapytała mnie dlaczego w poprzednim artykule napisałam, że barteru nie polecam.

Cóż! Nie polecam, gdyż niezły z niego kusiciel! Ja Ci dam „to”, ty mi dasz „tamto”. Ja Ci dam sesję coachingową, ty mi dasz masaż. Ja Ci zrobię pozycjonowanie w Internecie, ty mi napiszesz teksty na stronę. Ja Ci zrobię wizaż, ty konsultację finansową. I tak dalej. I tak dalej. Wciągające! Tak się łatwiutko obejdziemy bez gotówki. Zręcznie ominiemy pieniądze przecież się dość dobrze znamy. Po co się bawić w finanse jeśli tak naprawdę można się bez z nich obejść. Wiem. Jest to teraz modne. Powstają nawet całe społeczności internetowe, które za szczytny cel obierają sobie funkcjonowanie bez pieniędzy. Czy się da? Jasne! Tylko po co?

Jaki komunikat dajesz pieniądzom omijając je szerokim łukiem?

Nie potrzebuję Was! Świetnie sobie bez Was radzę! Nie chcę Was. Prawda jest taka, że jakaś część Ciebie na poziomie podświadomym się ich boi. Wstydzi. Nie uważa, że jesteś tyle warta. Głupio Ci poprosić koleżankę o zapłatę za Twoją usługę, której jakość wypracowywałaś przez lata na setkach szkoleń czy po prostu w swojej wieloletniej praktyce zawodowej. Rozumiem, pomoc przyjaciołom. Tak, po prostu, od serca, od ręki, ale nie rób z barteru codziennego procederu, gdyż wkrótce po prostu nie będziesz mieć co do garnka włożyć. No chyba, że masz ogródek z kapustą, kury na podwórku i krowę w zagrodzie. Wtedy jak najbardziej!

„Pieniądze są dobre, a dobre pieniądze są bardzo dobre,” jak brzmi ukute przeze mnie hasło. Pieniądze są ok. Ludzie nadużywają ich na miliony sposobów przypisując im różne łatki i zrzucając na nie winę za swoje słabości. Pieniądze są źródłem wszelkiego zła. To przez pieniądze uderzyła mu woda sodowy do głowy.  Na pewno musiał ukraść te miliony. Och, tyle „cudowności” odziedziczyliśmy po naszej „świetlanej” komunistycznej przeszłości! Wiem coś o tym. Jestem córką przedsiębiorcy, tzw. „prywaciarza”. Mój ojciec regularnie co jakiś czas musiał bywać na komisariacie, gdzie robiono mu zdjęcia: „profil lewy, profil prawy” jak przestępcy. Jak myślisz jakie wspierające programy odziedziczyłam po rodzinie w tej sytuacji? Coś nie tak jest z tatą. Coś nie tak z tym, że świetnie zarabia. Coś nie tak z tym, że nie możemy nadmiernie kupować sobie rzeczy w Pewexie. (Przecież koleżance będzie przykro, że chodzę w lepszych rzeczach. )

Ile musiałam tego śmiecia wyrzucić z głowy! Cały czas wyrzucam! „Pieniądze są brudne! Nie dotykaj!”, mówi matka do dziecka, a dziecko kojarzy sobie, że pieniądze są fe! Jak myślisz, w jaki sposób taki podświadomy program wpłynie na jego zarobki w przyszłości? Jeśli zastanawiasz się, dlaczego niektórym zarabianie pieniędzy przychodzi z łatwością, a innym nie, to przyczyna jest prosta. Ci pierwsi mają pozytywne przekonania związane z pieniędzmi i działają, a drudzy są obciążeni śmieciem w postaci negatywnych przekonań i choć nawet działają to cały czas w ich głowach toczą się bitwy wewnętrznych konfliktów. Chcę świetnie zarabiać, ale czy to wypada? Pragnę wolności finansowej, ale czy woda sodowa nie uderzy mi do głowy? Czy to na pewno jest ok?

Jak odgruzować własny umysł z nie wspierających Cię finansowych programów? Sposobów jest wiele, ale na początku trzeba je namierzyć. Zrób najprostsze z prostych ćwiczeń. Weź kartkę. Usiądź wygodnie. Weź parę głębokich oddechów. Zrelaksuj się wyobrażając sobie, że jesteś w jakimś pięknym miejscu w naturze. Następnie dokończ następujące zdania:

Pieniądze są …

Bogaci ludzie są ….

Gdy będę  dużo zarabiał, to …

Pieniądze są powodem, dla którego ….

Wierzę, że pieniądze przynoszą mi …

Gdy dokończysz te myśli, sprawdź, które z nich wspierają Cię na drodze do finansowego sukcesu. Negatywne zdania zamień następnie na pozytywnie i afirmuj je na głos intensywnie uruchamiając całe ciało przez około 20 minut dziennie przez okres minimum 21 dni. Niech każda komórka twojego ciała usłyszy, poczuje, doświadczy, że pieniądze są dobre i zarabiasz je z łatwością. Nie przejmuj się jeśli w przeciągu tych 21 dni coś „negatywnego” wydarzy się w temacie Twoich finansów. To znak, że twój wewnętrzny matrix konfiguruje się na nowo. Już za chwilę przyniesie to efekty w postaci nowych, intratnych propozycji. I pamiętaj! Działaj! Ziemia to namacalny, fizyczny świat. Bez konkretnego działania nie będziesz mieć efektów.

Jeśli pomimo tego będziesz czuła, że warto zrobić większe porządki w swoich programach finansowych, zgłoś się do mnie (jestem Coachem od Money Breakthrough Method czyli od uwalniania się od negatywnych przekonań finansowych) lub do innego coacha czy trenera. Nie warto tracić pięknego życia na troski finansowe. Zrób z tym porządek raz, a dobrze i PROSPERUJ!

Wracając do barteru. Ustaliliśmy, że często działa jako świetna zasłona dymna ukrywająca wstyd, strach czy poczucie winy związane z pieniędzmi. Przygotowuje również bardzo żyzny grunt pod przeróżne nieporozumienia i żale. „Przecież moja usługa normalnie kosztuje 500zł a jego 250, to trochę nie fair, że się tak wymieniamy, ale co tam!” A tu żal narasta! W konsekwencji znajomości, a nawet przyjaźnie kończą się w nieoczekiwany i wręcz tajemniczy sposób, ponieważ ktoś po prostu przestaje się do Ciebie odzywać. A ty niby nie wiesz o co chodzi…

O ile prościej jest zapłacić. Pieniądze są wyrazem docenienia. Płacę Ci, ponieważ uważam, że to, co robisz ma wysoką jakość i przyniesie mi duże korzyści. Płacę Ci, ponieważ doceniam Twoje doświadczenie, know-how i wiedzę. Płacę ci, ponieważ ufam, że mi pomożesz. Płacę ci, ponieważ dostrzegam i doceniam Twój talent i chcę go uhonorować.  Płacę Ci, a pieniądze, które Ci daję są wyrazem mojego szacunku do Ciebie.

A z drugiej strony, Ty przyjmujesz moją zapłatę, ponieważ wierzysz, że mnie na to stać. Przyjmujesz moje pieniądze, gdyż ufasz w moją zdolność zarabiania. Bierzesz ode mnie pieniądze ponieważ pozwalasz sobie na docenienie swoich usług. Wiesz, że są tyle warte. Doceniasz siebie, swoje talenty i wiedzę i masz normalny, zdrowy stosunek do pieniędzy.

Kiedykolwiek dostaniesz propozycję barteru, lub sama będziesz chciała go zaoferować, zastanów się, co naprawdę się pod nim kryje. Jeśli już faktycznie nie możesz go uniknąć i naprawdę teraz nie możesz zainwestować gotówki, wyceń swoją usługę. Niech druga strona również dokona wyceny i ustalcie stawki, za które się wymienicie.

Ponieważ różnie się może dziać, jeśli nie masz tego czarno na białym, zapiszcie to i wyślijcie sobie mailem.

Zachęcam Cię, jednak, mimo wszystko, do całkowitego opuszczenia świata bezgotówkowych barterów i wkroczenie w świat żywej gotówki z podniesioną głową.

Pamiętaj! Pieniądz jest dobry, a dobry pieniądz bardzo dobry!

CELestyna D. Osiak

Coach Kobiet Przedsiębiorczych, dla których CELEM jest szczęście, pieniądze i spełnienie

Ps. Proszę Cię o komentarz i Twoje refleksje poniżej.

11 komentarzy

  1. Aleksandra Wysocka-Zańko

    Udany barter? Rzadkość. Chociaż w mojej praktyce znalazłabym kilka wyjątków – mam kilka umów z których jestem zadowolona. Dotyczy to wydawnictw i firm szkoleniowych – uczestnictwo w szkoleniu za patronat medialny, czy recenzja w zamian za książkę. Ja czytam książki, które mnie interesują, a wydawnictwo zyskuje dostęp do nowych potencjalnych czytelników.

    Odpowiedz
    • celestynacoach

      Zgadzam się, artykuł za reklamę w gazecie jeśli budujesz swoją markę? Super! Ale na co dzień? Bądźmy czujne (-:

      Odpowiedz
  2. Dominika Borowska-Stasica

    Dzięki. Co najmniej dwa razy zastanowię się teraz kiedy najdzie mnie myśl o barterze :]
    Pozdrawiam
    Dominika

    Odpowiedz
  3. Monika Chodyra

    CeleSTYNa!!!! newsletter jest świetny . już pierwszy mi podobał na maksie, a z każdym kolejnym– dzięki Tobie wyćwiczę pozytywne przymiotniki! tekst o barterach- chapeau bas!!!! PRAWDZIWY i sercem Dusza pisany. no cóz taki newsleeter. 🙂 potwierdzam sugestie Celestyny , mam wiele podobnyhc doświadczeń- nie płynie energia, ludzie są ofuczeni, ba! przez wiele lat pracowałam w mediach i tam często stosuje sie barter pt usługi gastro za reklamę. teorytycznie supre co? jesz z Klientami , zamawiasz co chcesz….. a ja zawsze mialam niepweność- czy potraktują ok, czy nie dadzą spalonego łososia….. pomyśl własnie o tym – ze ograniczasz swoje prawa nawet do ….reklamacji:) Bartery- uważnie,! potwierdzam:)

    Odpowiedz
  4. Magda Kowalska

    Dziękuję Ci Celestyno, za ten artykuł 🙂 – barter to moja zmora. Bardzo szybko, już po krótkiej znajomości uważam że powinnam komuś pomóc pracując dla niego bez pieniędzy. Zwłaszcza że moja praca nie ma teoretycznie żadnych kosztów – tylko umiejętności i czas (teraz wiem że to nieprawda i widzę koszty sprzętu oprogramowania itd). Bardzo chętnie korzytam też z oferowanych propozycji barteru. Jestem pewna że to ukryte przekoniania, że nie jestem na tyle dobra żeby klient mi płacił, oraz przekonanie że mnie “nie stać” na wiele rzeczy.

    Ale 🙂 widzę i wiem jakie zmiany się we mnie dzieją, i myślę, że przyjrzę się pod lupą moim emocją i uczuciom gdy tylko poczuję zapach barteru

    Odpowiedz
  5. F.

    Pewnego dnia bogaty przedsiębiorca przyjechał na ekwadorską plażę… Miał ogromną firmę, którą zarządzał, ale udało mu się wygospodarować dwa tygodnie wolnego czasu. Rozłożył leżak i zaczął się delektować palmami, sznurami pelikanów przemykających tuż nad falą i naturalnie samym oceanem. Aaahhhh… Co za rozkosz!
    Niedaleko pod palmą siedział młody, czarniutki chłopak. Od czasu do czasu wskakiwał w fale, od czasu do czasu przychodziła do niego żona i razem siedzieli na piasku.
    Przedsiębiorca po kilku dniach oglądania chłopaka był bardzo zdziwiony… “Z czego on żyje, czemu on tutaj ciągle się wygrzewa zamiast wziąć się do roboty?!”
    Po tygodniu nie wytrzymał i ruszył do młodego.
    – Hej chłopcze! Z czego Ty żyjesz, co Ty tutaj ciągle robisz? Czemu nie pracujesz?!! – zapytał.
    – Ale o co Ci chodzi? – odpowiedział mu chłopak. – Przecież raz dziennie idę złowić rybę, zbieram kokosy z drzewa, które wymieniam za chleb i inne rzeczy. Czasami je sprzedaję, aby kupić ubrania bądź coś do domu.
    – No ale jak to?! – nie mógł się nadziwić przedsiębiorca – Przecież w tym morzu są tysiące ogromnych ryb! Czemu nie pożyczysz od kogoś łodzi i sieci?! Za miesiąc pracy mógłbyś kupić łódź, sieci i zacząć naprawdę zarabiać! Potem mógłbyś kupić większą łódź i zatrudnić ludzi. Wypłynąć dalej i złowić jeszcze wiecej ryb! Za dwa lata mógłbyś kupić kuter rybacki, a za jakieś 5 lat mogłbyś mieć już całą flotyllę! Potem za te pieniądze mógłbyś zainwestować w kopalnie, w ropę! – zapalił się przedsiębiorca.
    – No ale co dalej? – zapytał młody chłopak patrząc ze zdziwieniem. – Co potem mógłbym robić?
    – No jak to??? Mając tyle pieniędzy mógłbyś żyć nawet tak jak ja! Popatrz na mnie! Pełen relaks!!! Leżę sobie na egzotycznej plaży, dostaję drinki, nie obchodzi mnie nic! Mam dwa tygodnie takiego luksusu, o jakim większość ludzi nawet nie może marzyć!
    – Hmmmm… – chłopak spojrzał na jego poznaczone zmarszczkami oblicze i stare oczy, które widziały już tyle pieniędzy. Spojrzał na siebie, na swoją młodą żonę, która właśnie nadchodziła z zimnym sokiem z pomarańczy. I zamyślił się głęboko….

    😉 Tak do zastanowienia… 😉

    Odpowiedz
  6. Joanna

    Swietny artykul.
    Pamietalam o tych slowach, kiedy kilka dni temu zaoferowano mi barter: masaz za moje olejki aromaterapeutyczne.
    Odmowilam 🙂 Oprocz tych przyczyn, ktore tutaj zostaly wymienione, dochodzi jeszcze jedna, bardzo oczywista: moi dostawcy olejow i olejkow eterycznych, materialow marketingowych nie przyjmuja barteru.
    Pieniadze pozwalaja mi na rozwijanie i inwestycje, barter – bardzo rzadko.

    Odpowiedz
  7. Mariusz Bober

    Znakomite ujęcie tematu. Pewne targi, w prestiżowym hotelu, w którym wynajęcie sal targowych kosztuje pewnie krocie, a prelegent…wykłada za barter! Czas, powiedzieć nie! 🙂

    Odpowiedz
    • celestynacoach

      Dziekuję pana Mariuszu, popieram w pełni pana stanowisko!

      Odpowiedz
  8. Beata

    Bardzo dziękuję za ten artykuł. Nigdy nie myślałam w ten sposób o barterze. Tak naprawdę nigdy też nie myślałam w ten sposób o pieniądzach. Niby wiemy dużo ale jak przyjdzie co do czego to jednak nie zdajemy sobie sprawy z wielu rzeczy. Dziekuję i pozdrawiam

    Odpowiedz
    • admin

      Cieszę sie Beatko. Tak barter to przedziwna istota. Trzeba jej unikać. (-;

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Subskrybuj PODCAST

Zapisz się na LIST od Celestyny

Biznesowe wskazówki, soulowe inspiracje, informacje
o najbliższych wydarzeniach

.

POSŁUCHAJ PODCASTU

POSŁUCHAJ PODCASTU

Ten komunikat o błędzie jest widoczny tylko dla administratorów WordPressa

Błąd: nie znaleziono kanału.

Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.

Facebook

Dołącz do społeczności na Facebooku

Instagram

Moje ulubione miejsce
w mediach

YouTube

Obejrzyj moje filmy
dla Ciebie

ITunes

Subskrybuj podcasty
na ITunes

Spotify

Subskrybuj podcasty
na Spotify

POBIERZ BEZPŁATNE AUDIO

12 sekretów lekkości 
w biznesie

Uwolnisz się od przymusu ciężkiej pracy i zaczniesz mądrze rozwijać swój biznes

Dowiesz się, jaka jest Twoja natura w biznesie i jak jej skutecznie używać

Zaczniesz w swoim biznesie wsłuchiwać się w siebie i korzystać z mądrości swojej Duszy

.

POBIERZ BEZPŁATNE AUDIO

12 sekretów lekkości 
w biznesie

Uwolnisz się od przymusu ciężkiej pracy i zaczniesz mądrze rozwijać swój biznes

Dowiesz się, jaka jest Twoja natura w biznesie i jak jej skutecznie używać, by prosperować z lekkością

Zaczniesz w swoim biznesie wsłuchiwać się w siebie i korzystać z mądrości swojej Duszy

.

Pin It on Pinterest